Wczorajszy dzień był pełen słońca. Dziś budzi nas deszcz bębniący o namiot... Próbujemy przeczekać opady, ale nie udaje się i niestety musimy zwijać namiot w deszczu. Podjeżdżamy na lotnisko w Tromso i odbieramy czwartego członka ekipy, który właśnie doleciał. Pogoda bez zmian, ale aż tak bardzo nas to nie martwi, bo dziś w planach mamy głównie przejazd samochodem. Z Tromso na Lofoty jest ponad 400 km. Po sześciu godzinach jazdy w deszczu docieramy na Lofoty. Zaczynamy szukać noclegu, ale okazuje się, że na niektórych kempingach nie można rozbijać namiotów w taką pogodę, bo podłoże jest zbyt miękkie i mogłoby się zniszczyć...
W końcu znajdujemy duży kemping Sandsletta, na którym można rozbić namiot, ale są też domki i to w przystępnej cenie.

W domku jest kaloryfer - nastawiamy go na maksa i wszystko schnie błyskawicznie. Jest też mini zaplecze kuchenne, a 20 metrów od domku łazienki z prysznicami i ciepłą wodą. Przez kilkanaście godzin korzystamy z tych luksusów.

Przed snem w środku domku rozkładamy mokry namiot i teraz suszy się już wszystko :-)
Rankiem wpada do nas śliczny duży, szary i bardzo towarzyski kot.

Wchodzi do domku, robi szybki obchód, a następnie wskakuje na samochód i układa się wygodnie na boxie, pokazując wszystkim kto tu jest panem :-)



Na zdjęciu obok widok na wyspę Holdoya z miejsca przy drodze E10 (68.4483026, 14.9004156)
Na zdjęciu obok kościół Vagan w wiosce Kabelvag zwany również Katedrą Lofocką. Jest to największy drewniany budynek w północnej Norwegii.

Po trzech godzinach jazdy samochodem docieramy do miejscowości Sydalen w zachodniej części wyspy Austvagoy, skąd wyruszamy na szczyt Kroktinden (707 m).


Im wyżej jesteśmy, tym piękniejsze widoki na wciśnięte w ląd fiordy, wysepki i górskie grzbiety.

Trasa na szczyt liczy zaledwie 4 km, ale do pokonania jest niemałe przewyższenie, bo aż 700m.

Wejście zajmuje nam około 2 godzin.
Widok ze szczytu Kroktinden (707m) jest piękny - przywodzi nam na myśl nasze rodzime Tatry. Na zdjęciu obok sąsiedni i wyższy o prawie 50 m szczyt - Kroktindem (755m)

Przez tą niedużą wyspę przejeżdżamy tylko 3 km i kolejnym mostem dostajemy się na wyspę Vestvagoy.
![]() |
Na wsypie Vestvagoy |

Parking przy plaży zapchany jest maksymalnie, ale udaje nam się wjechać na miejsce, które właśnie ktoś opuścił.
Zdecydowanie nie lubimy zatłoczonych miejsc, ale klimat tej plaży nas zaczarował i wszyscy zgodnie stwierdzamy, że zostajemy na noc.


Rozbijamy namiot na trawiastych wydmach przy plaży. Miejsce naprawdę jest cudowne. Siedząc przy betonowym stoliku podziwiamy zachód słońca.
Nad ranem przeżywamy lekki stresik, gdy rozpędzone owce z głośnym beczeniem biegają obok namiotu i potykają się o odciągi, ale na szczęście ani owcom, ani nam nic się nie stało ;-)

Informacje praktyczne:
- Sandsletta kemping z domkami na wyspie Austvagoy (68.335907, 14.497698)
- szczyt Kroktinden - parking 68.287778, 14.360027
- przewyższenie 700m,
- czas wycieczki 4 godziny (w tym 2 h 50 min w ruchu)
- plaża Uttakleiv - 68.209483, 13.503855