Dornie

Dornie
Tuż pod Eilean Donan Castle

sobota, 16 czerwca 2018

Via ferrata - Bannholzmauer

1 czerwca 2018 r.
Po przejściu pierwszej ferraty - Poppenberg (opis tutaj) mamy jeszcze prawie cały dzień przed sobą - jest dopiero godzina 10.30. Przejeżadżamy z Gór Martwych (Totes Gebirge) Alpy Górnoaustriackie (Oberosterreichische Voralpen) do Bannholzmauer Klettersteig - to zaledwie 24 km. 








To taki ferratowy plac zabaw. Na ścianie o wysokości 50 m poprowadzono 4 ferraty o różnych stopniach trudności od B (łatwej) do E (ekstremalnie trudnej).




Na rozgrzewkę przechodzimy ferratę A/B. pomimo że oceniona jest jako łatwa, jest ciekawie poprowadzona i nie do końca pozbawiona trudności. 























Jako drugą przechodzimy ferrratę najtrudniejszą - z trzema odcinkami E, w tym dwa miejsca przewieszone, gdzie ręce muszą pracować już bardzo mocno. W jednym miejscu stopy same odpadają od ściany... Są emocje! 






Trzy trasy - E, B, C krzyżują się ze sobą, dzięki czemu można w trakcie przejścia przechodzić z jednej trasy na drugą.



















Kolejna trasa - C - rozpoczyna się  stromą ścianką, która prowadzi do mostu linowego (B)







Most ma długość ok. 20 m.
Można na nim poćwiczyć różne ewolucje ;-)


Po przejściu tej trasy stwierdzamy, że to takie mocne C. Trasa jest dość trudna i wymaga użycia siły - nie spodziewaliśmy się tego na trasie C.




Ferrata D rozpoczyna się zupełnie z boku ściany i nie krzyżuje się z żadną inną (tylko ostatnie 2-3 m ma wspólne z ferratą E).  















Trasa nie jest długa, ale cały czas wymagająca. Każdy odcinek wydaje się trudniejszy niż poprzedni... Więc jeżeli już na początku pierwszej ścianki jest ciężko, to nie należy liczyć, że później będzie lżej...




Wszystkie ferraty kończą się na szczycie Bannholzmauer (765 m). Na szczycie jest ławeczka i książka wejść, do której oczywiście się wpisujemy :-)



Informacje praktyczne:
- parking  - 47.726463, 14.347544
- dojście od parkingu pod ferratę ok. 15. Uwaga! Pod ferratę wyjątkowo nie podchodzimy tylko schodzimy. Z wysokości około 850 m schodzimy około 100 m w pionie, odległość do ferraty ok. 800 m.
 - na parking wraca się tą samą trasą.

Przejście każdej ferrraty zajmuje około 15 minut. Zejście do początku ferraty - niecałe 5 min.
W sumie wszystkie ferraty oraz dojście i posiłek zajmują nam około 2,5 godzin.
Polecamy tą ferratę zwłaszcza na rozgrzewkę oraz dla osób, które chcą sprawdzić, jaką trudność oznaczają poszczególne litery.
Ferrata jest też dobra na niepewną pogodę - w razie jej załamania nie ma problemu z szybkim odwrotem :-)

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Via ferrata Poppenberg


1 czerwca 2018 r.
W drugi dzień pobytu w Austrii z Alp Ennstalskich przenosimy się w Góry Martwe (Totes Gebirge).

Pogoda nie jest zbyt pewna - prognozowane są burze, więc wybieramy krótkie ferraty, żeby załamanie pogody nie złapało nas na ścianie.

Taką właśnie krótką ferratą z szybkim dojściem i zejściem jest Poppenberg w miejscowości Hinterstoder.
Dojście z parkingu (47.708798, 14.164485) pod ferratę zajmuje 10 min.




Początek ferraty to fragment o trudności C, chociaż ten trawers nie wygląda na trudny to trzeba trochę ręce wysilić.












Później stromą ścianką pniemy się w górę (C), by po chwili wejść w zalesiony odcinek (A/B)







I tak generalnie przebiega ta ferrata - trudniejsze fragmenty przeplatają się się z prostszymi. Dużo jest miejsc gdzie można odpocząć, wyprzedzić kogoś lub przepuścić idących szybciej.




Pod koniec ferraty mamy do pokonania fragment - C/D, jednak nie różni się on zbytnio trudnością od odcinków C na tej ferracie.








Być może zakwalifikowano tą ściankę jako C/D ze względu na jej długość, bo pod koniec ściany ma się naprawdę sporo przestrzeni pod stopami.


Ostatnim ciekawym fragmentem tej ferraty jest mini most linowy - 2-3 metrowy, który najłatwiej pokonać w przysiadzie, bo górna lina zamocowana jest może metr od dolnej.



Po przejściu mostu jeszcze jeden odcinek C z klamrami i wychodzimy na punkt widokowy z ławeczkami.









Informacje praktyczne:
- trudność ferraty - C (dość trudna, dla osób już z pewnym doświadczeniem)
- GPS parkingu: 47.708798, 14.164485
- dojście do ferraty - 10 min.
- przejście ferraty - 45 min.
- dojście do parkingu - 20 min.
- czas całej trasy spokojnym tempem i z odpoczynkiem na punkcie widokowym - 1:15 h

sobota, 9 czerwca 2018

Via ferrata - Kaiserschild - Austria

31 maja 2018 r.
To już chyba nasz ósmy wypad na ferraty do Austrii.
Prognozy pogody nie są zbyt optymistyczne, jednak postanawiamy zaryzykować. W razie czego bierzemy pod uwagę zmianę planów i ewentualne przemieszczanie się w kierunku bezdeszczowych rejonów :-)


Już w pierwszy dzień wdrażamy procedurę ze zmianą planów i odpuszczamy rozgrzewkowe ferratki, które planowaliśmy zrobić w drodze do tej właściwej o większym już stopniu trudności.


Tradycyjnie, żeby wygospodarować jak najwięcej czasu na chodzenie po górach, z Polski wyjeżdżamy około godziny 22- giej. Z Chyżnego do celu mamy niecałe 600 km. Według nawigacji to trochę ponad 6 godzin jazdy. Dodajemy jeszcze 2 godziny na drzemkę na parkingu.
Po godzinie szóstej jesteśmy już w miejscowości Eisenerz na parkingu przed wyjściem na szlak (przy restauracji Alpengasthaus Ramsau - 47.514783, 14.832487).



Szczyty: Hochkogel (2105 m) i Kaiserschild (2084 m)
Dojście do ferraty jest w miarę dobrze oznaczone. Początkowo idziemy szeroką bitą drogą. Mijamy zabudowania z wybiegiem dla koni, później łąkę z pasącymi się krowami, a po około 1200 m  dochodzimy do wąskiej ścieżki w lesie.




Ferrata rozpoczyna się na wysokości 1690 m, więc od parkingu mamy do pokonania prawie 700 m przewyższenia. Stromą ścieżką pniemy się zakosami w górę najpierw lasem, a później piarżyskiem. Pokonujemy dużą łatę śniegu w stromym żlebie - kto ma kijki ten się cieszy, bo utrata równowagi lub mały poślizg grozi długim zjazdem i nie wiadomo, czym jeszcze...








Po około godzinie marszu dochodzimy pod ścianę, gdzie jest tabliczka z nazwą ferraty. Jest tabliczka, a żelaznej liny nie widać. Zastanawiamy się, czy aby ferrata nie została zlikwidowana...









Z nadzieją, że jednak nie podążamy w górę wzdłuż ściany. Wędrówkę ułatwia od czasu do czasu lina zamocowana na skale. 








Idąc wypatrujemy ludzi na ścianie i w końcu jest radość, bo są ludzie i jest ferrata! 

Na zdjęciu obok - pod czerwoną strzałką znajdują się dwa ludziki :-)



Dojście pod ferratę zajmuję nam 1:45h, czyli zgodnie z opisem na stronie bergsteigen.com, z której korzystamy przygotowując się do wyjazdu.


 Na zdjęciu poniżej widoczna ścieżka - ostatnie 200m dojścia do ferraty.







Początek ferraty (na zdjęciu obok) to odcinek o trudności D. Wskakujemy z radością na ścianę zastanawiając się jednocześnie, co nas dalej czeka. 











Kaiserschild to ferrata o maksymalnej trudności D/E i dosyć wymagająca, ale jest też sporo odcinków prostszych B/C, na których można trochę odpocząć. 









Przede wszystkich ferrata dostrcza przepięknych widoków, a wędrówka po niej to czysta przyjemność. 







Dodaj napis





















Czas przejścia tej ferrat określany jest na 1,5 h, lecz warto zarezerwować więcej czasu. 
Ferrata jest tak piękna widokowa, że chce się utrwalić na zdjęciu każdy jej fragment. 







Poza tym sporo jest trudnych odcinków, których pokonanie zajmuje trochę czasu.
 Nam przejście ferraty zajmuje 2,5h. 






Pod koniec ferraty można przespacerować się po długim (40m) moście nepalskim, na którym nieco utrudniona jest asekuracja, bo lina poprowadzona jest bardzo wysoko.






Most można też bez problemu obejść(A/B). Z drogi obejściowej robimy zdjęcia spacerującym po moście.











Za mostem nie ma już większych trudności. Jest krótki odcinek C, potem B i A.
Na zdjeciu obok ostatni fragment ferraty. 



Kaiserschild (2084 m)

Stąd do szczytu jest jakieś 10-15 minut. Ścieżka jest mało widoczna. Generalnie trzeba kierować się na lewo i oczywiście w górę.





Na zdjęciach poniżej krajobrazy roztaczające się z okolic szczytu.



Na szczycie krótko odpoczywamy, podziwiamy widoki i uzupełniamy spalone kalorie. 


Hochkogel (2105 m)
Do parkingu można wrócić częściowo tym samym szlakiem, lub z wejściem na sąsiedni szczyt - Hochkogel. Pierwszy wariant zajmuje około 2h, a drugi jest ponad godzinę dłuższy. 





Zejście ze szczytu Hochkogel jest dość karkołomne, a początek zejścia stromy i przepaścisty. 









Dalsza ścieżka wydaje się bardziej przyjazna, ale okazuje się, że trzeba zmagać się z piargami.
Z radością wchodzimy w las, gdzie można już bardziej pewnie stąpać po szlaku.










Informacje praktyczne:
Ferrata prowadzi na szczyt Kaiserschild (2084 m) w Alpach Ennstalskich.
- GPS parkingu: 47.514783, 14.832487
- dojście do ferraty - 1:45h
- przejscie ferraty 2:30h (wg przewodnika 1:30h)
- zejście do parking - 2h (przez szczyt Hochkogel - 3:15h)

Ferrata jest piękna i różnorodna, ale dość długa i wymagająca. Polecamy już nieco doświadcznym "ferracistom".