Senja

Senja
Husfjellet - Senja - Norwegia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Totes Gebirge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Totes Gebirge. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Via ferrata Poppenberg


1 czerwca 2018 r.
W drugi dzień pobytu w Austrii z Alp Ennstalskich przenosimy się w Góry Martwe (Totes Gebirge).

Pogoda nie jest zbyt pewna - prognozowane są burze, więc wybieramy krótkie ferraty, żeby załamanie pogody nie złapało nas na ścianie.

Taką właśnie krótką ferratą z szybkim dojściem i zejściem jest Poppenberg w miejscowości Hinterstoder.
Dojście z parkingu (47.708798, 14.164485) pod ferratę zajmuje 10 min.




Początek ferraty to fragment o trudności C, chociaż ten trawers nie wygląda na trudny to trzeba trochę ręce wysilić.












Później stromą ścianką pniemy się w górę (C), by po chwili wejść w zalesiony odcinek (A/B)







I tak generalnie przebiega ta ferrata - trudniejsze fragmenty przeplatają się się z prostszymi. Dużo jest miejsc gdzie można odpocząć, wyprzedzić kogoś lub przepuścić idących szybciej.




Pod koniec ferraty mamy do pokonania fragment - C/D, jednak nie różni się on zbytnio trudnością od odcinków C na tej ferracie.








Być może zakwalifikowano tą ściankę jako C/D ze względu na jej długość, bo pod koniec ściany ma się naprawdę sporo przestrzeni pod stopami.


Ostatnim ciekawym fragmentem tej ferraty jest mini most linowy - 2-3 metrowy, który najłatwiej pokonać w przysiadzie, bo górna lina zamocowana jest może metr od dolnej.



Po przejściu mostu jeszcze jeden odcinek C z klamrami i wychodzimy na punkt widokowy z ławeczkami.









Informacje praktyczne:
- trudność ferraty - C (dość trudna, dla osób już z pewnym doświadczeniem)
- GPS parkingu: 47.708798, 14.164485
- dojście do ferraty - 10 min.
- przejście ferraty - 45 min.
- dojście do parkingu - 20 min.
- czas całej trasy spokojnym tempem i z odpoczynkiem na punkcie widokowym - 1:15 h

sobota, 2 lipca 2016

Via ferrata - Austria - "Sisi" Klettersteig

Loser Panorama- Klettersteig "Sisi" to najtrudniejsza, najładniejsza i najbardziej eksponowana ferrata naszego majowego wyjazdu. Przechodzimy ją w ostatni dzień pobytu - 29 maja 2016.

Ferrata o trudności C/D  prowadzi na widokowy szczyt Loser (1837m) w górach Totes Gebirge (Góry Martwe).

 







Do ferraty dojeżdżamy z miejscowości Altaussee płatną drogą - Loser- Panoramastraße (16 euro za samochód do 5 osób)




Na zdjęciu powyżej fragment ściany, po której poprowadzona jest ferrata.

Dojście do początku ferraty zajmuje nam niecałe 30 minut.


Na zdjęciu obok szczyt Loser. Żółta strzałka na kamieniu wskazuje kierunek marszu. 

Podejście w dużej części po piarżysku jest strome i dobrze rozgrzewa przed wejściem na ścianę.

 




Tablica informacyjna na początku ferraty.









Już na samym początku trzeba mocno wysilić ramiona...

 













 






A później jest jeszcze lepiej... ;-)

Czyli do pokonania sporo odcinków tarciowych, ale od czasu do czasu przejście ułatwiają nam stalowe klamry.




 































































Chwilę wytchnienie mamy na wypłaszczeniu. Tam też umieszczono książkę wejść, do której tradycyjnie wpisujemy swoje imiona. 

 











Następnie przechodzimy prosty (trawers o trudności A)
i przepiękny krajobrazowo odcinek.

Możemy teraz rozkoszować się  widokami :-)











 
Pod koniec ferraty przechodzimy dość trudny (D), bo lekko przewieszony odcinek, a pod stopami w dole naprawdę sporo powietrza... ;-)

To najbardziej charakterystyczne miejsce tej ferraty i chyba najczęściej fotografowane :-). W oddali widać masyw Dachsteinu.










A tu już niestety ostatnie metry na ferracie...





Loser (1837 m)
Na szczycie króluje lato, ale podczas zejścia wędrujemy jeszcze przez śnieżne odcinki.

Ze szczytu do parkingu schodzimy w 45 minut. 
Pod koniec zejścia dochodzimy pod malowniczy wodospad,
a ostatnią atrakcją jest skok nad strumykiem :-) 


Informacje praktyczne:

Miejsce startu: parking -  GPS 47.655077, 13.772849 - z miejscowości Altaussee płatną drogą -         Loser- Panoramastraße (16 euro za samochód do 5 osób) 

Dojście do ferraty - 30 min
Przejście ferraty - 1h - 1:30 h
Zejście do parkingu - 45 min

Polecamy tę piękną ferratę już nieco doświadczonym turystom, którym nie straszna duża ilość przestrzeni pod stopami ;-)

piątek, 3 czerwca 2016

Via Ferrata - Mein Land - Dein Land



Mein Land – Dein Land to ferrata, która nas zachwyciła!
Jej największy urok tkwi w tym,
że częściowo przebiega w szczelinie,
a największy minus to to, że jest zbyt krótka... Trudność tej ferraty to C.

Przejście tej ferraty najlepiej połączyć z przejściem ferraty Leadership Klettersteig.

Ze szczytu Predigstuhl (1278 m) schodzimy stromą ścieżką w lesie mając po lewej stronie skalną ścianę, po około 25 min dochodzimy do głębokiej szczeliny, w której zaczyna się ferrata.

 



W szczelinie jest ciemno, ale latarka jest niepotrzebna, bo po paru krokach dociera do nas światło. 


Po klamrach wspinamy się w górę,
a następnie po
mokrej, śliskiej ścianie trawersujemy kierunku światła.















Jeszcze kilka klamer i dochodzimy do dwulinowego mostu.


 Pokonanie mostu wymaga pewnej odporności psychicznej- jedna osoba z naszej ekipy była bliska rezygnacji, ale dodatkowa taśma z karabinkiem dodała jej pewności siebie i udało się! 

Dodatkowa taśma może też być niezbędna niższym osobom.

  
 









Pokonujemy krótki trawers i dochodzimy do ukośnej, chwiejnej drabiny. 

 

 

 

 

 

 

 

Na koniec jeszcze jeden tym razem dłuższy, ciekawy trawers, który już nieco zmęczył nam ręce.








Ostatni stromy fragment










Jeszcze jedna ścianka i z uczuciem "szkoda, że to już koniec" dochodzimy do wylotu ferraty...




Informacje praktyczne
Miejsce startu parking przy hotelu górskim Predigtstuhl,  GPS-47.654168, 13.638908

GPS-  47.660289, 13.643737
Dojście do ferraty od ferraty Leadership - ok. 25 min. lub z rozwidlenia na obie ferraty GPS-  47.660289, 13.643737 - ok. 20 min.


Przejście ferraty  - ok. 40 min
Zejście około 30 min. 

Przejście obu ferrat zajęło nam 4 godziny (z błądzeniem poszukując pierwszej ferraty, posiłkami na szczycie oraz zdjęciami)