Senja

Senja
Husfjellet - Senja - Norwegia

sobota, 19 grudnia 2015

BIESZCZADY ZIMĄ - Połonina Caryńska (1297 m n.p.m.) i Mała Rawka ( 1272 m n.p.m.



Dzień 1


 W Bieszczadach prawdziwa zima. Droga z Baligrodu do parkingu w Brzegach Górnych pokryta śniegiem. Tym razem aura zaskoczyła nie tylko drogowców ale służby mundurowe, które
z trudem pokonują podjazd na przełęcz pokryta białym puchem.

Wycieczkę rozpoczynamy
z Ustrzyk Górnych czerwonym szlakiem.








Krótka przerwa (1230 m n.p.m), jednak pogoda nie zachęca, silny wiatr i  niska temperatura odczuwalna nie pozwalają długo odpoczywać:)










 










Niestety krajobraz dookoła w taka pogodę jest dość monotonny:) Wiatr nadal nie ustaje, stąd przez wierzchołek Połoniny Caryńskiej (1297 m n.p.m.) przechodzimy bez zatrzymywania się choćby na szybkie zdjęcie.





































Całość wycieczki z przerwami zajęła nam ok. 4h.Parking w Brzegach Górnych- bezpłatny o tej porze roku:).



Dzień 2


Pogoda podobna jak poprzedniego dnia, jednak mamy wrażenie, że wiatr wieje jeszcze bardziej.

Ruszamy z parkingu z Przełęczy Wyżniańskiej i pierwszym celem jest Bacówka pod Małą Rawką (930 m n.p.m.).

 












 



W progu Bacówki wita nas jej rezydent, który niechętnie pozuje do zdjęć:)Po szybkiej herbatce wyruszamy na Mała Rawkę. Czas od schroniska wg znaków to 1h.




Podejście na początku strome, ale w lesie więc przynajmniej nie wieje.




 




 Z każdym krokiem towarzyszą nam coraz ciekawsze krajobrazy zimowe.


 
 Zdobywamy Małą Rawkę. Strasznie wieje, ale się nie dajemy- trzymamy się:) Kilka zdjęć i wracamy.




 

 

Dochodząc do parkingu spotykamy drugiego rezydenta Bacówki, który odpoczywa na drodze. Nawet silny, zimny wiatr nie jest dla niego przeszkodą
















 


















czwartek, 17 grudnia 2015

KUŹNICE - MUROWANIEC - KASPROWY - KOPA KONDRACKA- KONDRACKA PRZEŁĘCZ - KUŹNICE

Środa 16 grudnia 2015

Czy to już wiosna? Takie pytanie nasuwa się patrząc na warunki w Tatrach. Słoneczko, topniejący śnieg i sucha trawa wystająca gdzieniegdzie ponad śnieg. Prawdziwą zimę czuć dopiero przy porywach lodowatego wiatru. Trasa łatwa w tych warunkach, nie wymagała użycia dodatkowego sprzętu typu raki. Jedyne oblodzenia występowały przez pierwszy kilometr podejścia i zejścia do Kuźnic. Czas wycieczki tempem spacerowym z przerwami na zdjęcia i posiłki to niecałe 9 godz. Poniżej kilka zdjęć obrazujących warunki tego dnia.



 

 



















 








 




















niedziela, 6 grudnia 2015

Tatry Zachodnie - Trzydniowiański, Kończysty, Starorobociański, Ornak

Sobota  5 grudnia 2015. 


Przed wschodem słońca - o 5.45 parkujemy samochód na Siwej Polanie.
Jakieś 30 minut oświetlamy sobie drogę czołówkami, później radzimy sobie już bez nich :-)

Naszym głównym celem wędrówki jest Starorobociański Wierch (2176 m). 
Czerwonym szlakiem z Polany Trzydniówki wchodzimy na Trzydniowiański Wierch (1758 m).
Po drodze widzimy słońce wschodzące nad Ornakiem oraz klimatyczne mgły zalegające nad całym Podhalem...

Na zdjęciu obok - od prawej- Trzydniowiański W., Kończysty W., Starorobociański W.

 


Widok z Trzydniowiańskiego W. - od prawej - Wołowiec, Rohacze, Łopata.


 Widok z Kończystego Wierchu na zachodnią stronę - po lewej Jarząbczy Wierch (2137 m)




 

W drodze z Kończystego na Starorobociański - spółka "śnieg i wiatr" utworzyła malownicze formy...


Na zdjęciu obok - na pierwszym planie Kończysty Wierch, a w głębi Podhale skąpane we mgle...
 
Widok ze Starorobociańskiego Wierchu na słowacką stronę - po lewej Zadnia Kopa (2163 m)

Na zejściu ze Starorobociańskiego spotykamy turystów pokonujących naszą trasę w przeciwnym kierunku.


 



Po zejściu na Siwą Przełęcz (1812 m) podejmujemy szybką decyzję, że chcemy jak najdłużej przebywać na grani i zamiast Doliną Starorobociańską (czarny szlak) idziemy grzbietem Ornaku (szlak zielony) w stronę Iwaniackiej Przełęczy. Może trasa nieco dłuższa, ale widoki zdecydowanie piękniejsze! 
Po około 11 godzinach wędrówki wracamy na parking. Ostatnie 20 minut idziemy w ciemności... :-)