Senja

Senja
Husfjellet - Senja - Norwegia

piątek, 3 czerwca 2016

Via Ferrata - Mein Land - Dein Land



Mein Land – Dein Land to ferrata, która nas zachwyciła!
Jej największy urok tkwi w tym,
że częściowo przebiega w szczelinie,
a największy minus to to, że jest zbyt krótka... Trudność tej ferraty to C.

Przejście tej ferraty najlepiej połączyć z przejściem ferraty Leadership Klettersteig.

Ze szczytu Predigstuhl (1278 m) schodzimy stromą ścieżką w lesie mając po lewej stronie skalną ścianę, po około 25 min dochodzimy do głębokiej szczeliny, w której zaczyna się ferrata.

 



W szczelinie jest ciemno, ale latarka jest niepotrzebna, bo po paru krokach dociera do nas światło. 


Po klamrach wspinamy się w górę,
a następnie po
mokrej, śliskiej ścianie trawersujemy kierunku światła.















Jeszcze kilka klamer i dochodzimy do dwulinowego mostu.


 Pokonanie mostu wymaga pewnej odporności psychicznej- jedna osoba z naszej ekipy była bliska rezygnacji, ale dodatkowa taśma z karabinkiem dodała jej pewności siebie i udało się! 

Dodatkowa taśma może też być niezbędna niższym osobom.

  
 









Pokonujemy krótki trawers i dochodzimy do ukośnej, chwiejnej drabiny. 

 

 

 

 

 

 

 

Na koniec jeszcze jeden tym razem dłuższy, ciekawy trawers, który już nieco zmęczył nam ręce.








Ostatni stromy fragment










Jeszcze jedna ścianka i z uczuciem "szkoda, że to już koniec" dochodzimy do wylotu ferraty...




Informacje praktyczne
Miejsce startu -  parking przy hotelu górskim Predigtstuhl,  GPS-47.654168, 13.638908

GPS-  47.660289, 13.643737
Dojście do ferraty od ferraty Leadership - ok. 25 min. lub z rozwidlenia na obie ferraty GPS-  47.660289, 13.643737 - ok. 20 min.


Przejście ferraty  - ok. 40 min
Zejście około 30 min. 

Przejście obu ferrat zajęło nam 4 godziny (z błądzeniem poszukując pierwszej ferraty, posiłkami na szczycie oraz zdjęciami)

czwartek, 2 czerwca 2016

Austria - via ferrata - Leadership Klettersteig

Pierwsza wyprawa ferratowa w tym roku już za nami :-)
 
To nasz szósty wypad w przepiękne austriackie góry, które cenimy nie tylko za cudowne krajobrazy, ale też, a może przede wszystkim za to, że nie jest w nich tłoczno...
Głównym celem naszych wyjazdów są oczywiście via ferraty, które dają tą przyjemną dawkę adrenaliny.

Tym razem wybieramy Alpy Salzburskie, do których od granicy w Chyżnem mamy około 660 km.



26 maja 2016 r.

Pierwsza ferrata to Leadership- Klettersteig w Górach Martwych (Totes Gebirge).
Ferrata o trudności C, czyli - jak mówią oznaczenia - dość trudna i wymagająca już pewnego doświadczenia.

Początek ferraty to ścianka o trudności C. 




Później idziemy w łatwiejszym, trawiastym terenie - A/B

 
























Po drodze przechodzimy krótką drabinkę
i dochodzimy do szczeliny, w której poprowadzona jest ferrata.


Szczelina z fragmentem C

 

 W zacienionej szczelinie trzeba trochę wysilić ramiona, ale po krótkiej chwili wychodzimy na słoneczną ściankę.





 Ostatni fragment to przejście granią w dość przepaścistym terenie, ale jest to krótki odcinek i bez większych trudności.



 

Pokonujemy ostatni ubezpieczony odcinek

i stajemy na szczycie Predigstuhl (1278 m)
Predigstuhl (1278 m)
Informacje praktyczne
Miejsce startu - parking przy hotelu górskim Predigtstuhl,  GPS-47.654168, 13.638908
Dojście do ferraty - ok. 40 min. My trochę błądziliśmy...
Od parkingu trzeba dojść do punktu  47.660289, 13.643737 tam już są znaki na ferratę. Następnie lasem dość mocno pod górę, widzimy kolejne znaki i kierujemy się w lewo obchodząc występ skalny docieramy do początku ferraty.

Przejście ferraty  - ok. 30 min
Zejście około 30 min.
 
                                Panorama ze szczytu Predigstuhl





niedziela, 15 maja 2016

Słowacka via ferrata "Stary Lom"



Ferrata położona w rejonie Tatr Bielskich, w starym kamieniołomie w Tatrzańskiej Kotlinie. Miejsce upodobane przez słowackich  wspinaczy i co ciekawe polskich. Sama  via ferrata zajmuje ok 10 min,  do pokonania mamy około 40 metrów przewyższenia.

Pierwsza cześć wspinaczki przebiega dość łagodnie, choć skała miejscami bywa śliska. Po chwili dochodzimy do rozgałęzienia gdzie mamy dwie drogi do wyboru (prowadzą
w to samo miejsce na szczycie). Od tego momentu trudność według mojej oceny  zmienia się z "A" na " B"   w obu przypadkach  . Na trasie występują sztuczne ułatwienia takie jak klamry i stopnie.  Po wyjściu na szczyt mamy możliwość zejścia do początku via ferraty jedną z dwóch mocno wydeptanych ścieżek .


 Myślę, że jest to ciekawa propozycja dla osób mających pierwszy kontakt z via ferratami  lub chcących wypróbować sprzęt. Polecam na niedzielne popołudnie:)


Dane z GPSu z namiarem na parking położony ok. 100 metrów od kamieniołomu, w którym znajduje się via ferrata:
49.231597  20.315328



Stary kamieniołom" punkt startowy" via ferraty


Parking położony poniżej kamieniołomu.
Wejście na ścieżkę prowadzącą na ferratę ( naprzeciwko parkingu)



Widok ze szczytu :)

sobota, 7 maja 2016

Babia Góra (1725) - długi weekend majowy.

To wyjście na Babią Górę (1725m) zaliczymy do wyjątkowych. 

Bynajmniej nie dlatego, że mamy maj (prawie, czyli 30 kwietnia:)), a idziemy miejscami po kolana w śniegu... Ale głównie za sprawą wiatru, którego - nie wiadomo dlaczego - nie było w tym dniu w ogóle!
Naszą wędrówkę zaczynamy na Przełęczy Krowiarki.

 
Widok z Sokolicy (1367m) na grzbiet Babiej Góry



 Na szczycie nie było jakichś spektakularnych widoków, bo tym razem Tatry schowały się zupełnie, ale kłębiące się nad Babią chmury robiły super klimat.



 
Ze szczytu kierujemy się w stronę schroniska na Markowych Szczawinach.


 

 Przełęcz Brona (1408m)






 

Ze Schroniska na Markowych Szczawinach wracamy niebieskim szlakiem na Przełęcz Krowiarki.

Kolejny szczyt z Korony Polski zdobyty w tym roku! :-)