Dornie

Dornie
Tuż pod Eilean Donan Castle

czwartek, 8 października 2015

Transfogarska - lipiec 2015

Szosa Transfograska to najsłynniejsza droga Rumunii wybudowana w latach 70-tych XX wieku przez dyktatora Ceaușescu.
Przecina ona z północy na południe najwyższe pasmo rumuńskich Karpat, czyli Góry Fogarskie.

Trasa Transfogarska, czyli droga krajowa 7C liczy 151 km. Od południa biegnie od miasta Pitesti. My wjeżdżamy na nią po 30 km w miejscowości Curtea de Argeş, gdzie wcześniej zwiedzamy cerkiew o przepięknej architekturze. Z cerkwią związana jest popularna legenda o rumuńskim Ikarze, mistrzu Manole. My również mamy swoją historię związaną z tym miejscem, bo udzielamy pierwszej pomocy kobiecie, która zasłabła pod cerkwią. Dzięki szybkiej i skutecznej akcji zyskujemy sympatię rumuńskich kobiet  - koleżanek zasłabniętej :-).


27 km od Curtea de Argeş znajduje się Zamek Poenari -  historyczna twierdza Włada Palownika, czyli Drakuli.  Więcej szczegółów na temat twierdzy w planowanym poście o zamkach Rumunii.





 







Kolejną atrakcją przy trasie jest olbrzymia zapora na rzece Ardżesz o wysokości 160 m. Jeżeli ktoś lubi chodzić i nie boi się schodów to przy zaporze znajdują się punkty widokowe, z których można podziwiać zaporowe jezioro Vidraru, Jezioro ma długość ok. 14 km i maksymalną głębokość ponad 150 m.
Jezioro Vidraru

 


Na wysokości około 1800 m zatrzymujemy się przy malowniczym wodospadzie i gdyby nie asfalt pod stopami można by się poczuć jak w drodze do Doliny Pięciu Stawów Polskich.

 
 



 
Użytkownikami Trasy Transfogarskiej są również owce, osiołki i psy.
My cierpliwie czekamy aż stadko przejdzie przez drogę, ale miejscowi przejeżdżają między zwierzakami - na szczęście bez uszczerbku na zdrowiu czworonogów ;-)




Przy tej pięknej trasie rozbijamy obozowisko i spędzamy 2 noce. Pierwszą - przed trekkingiem na najwyższy szczyt Rumunii - Moldoveanu- 2544 m (tutaj opis trasy) drugą - po powrocie z dwudniowego górskiego wypadu.
 


Z naszego noclegu  mamy świetny widok na drogę - obserwujemy rodaków, którzy zabytkowymi (lub prawie zabytkowymi) samochodami pną się po Transfogarskich serpentynach.



   W najwyższym punkcie trasy (2034 m n.p.m.) przejeżdżamy przez najdłuższy tunel Rumunii. Po wyjeździe z tunelu widzimy mocno komercyjną stronę Transfogarskiej - mnóstwo kramów, handlarzy, samochodów. Jeżeli uda się zaparkować gdzieś samochód to można przespacerować się nad polodowcowym jeziorem Balea - ludzi też sporo, ale widoki naprawdę ładne.
Jezioro Balea




 Nad jeziorem znajdują się dwa schroniska turystyczne. W jednym z nich udaje nam się zakupić mapę Gór Fogarskich.


Przy zjeździe w kierunku miejscowości Cârtişoara podziwiamy widoki znane nam ze zdjęć, czyli wijącą się w dolinie wstęgę najsłynniejszej rumuńskiej trasy.















Brak komentarzy :

Prześlij komentarz