Dornie

Dornie
Tuż pod Eilean Donan Castle

sobota, 2 stycznia 2016

Zadni Granat - 20 grudnia 2015

Jeszcze przed wschodem słońca - ok. 7 -  wyruszamy ze schroniska Murowaniec.
W trakcie drogi do Czarnego Stawu Gąsienicowego niebo zaczyna nabierać cieplejszych barw...

 
Po dojściu widzimy dwóch turystów na środku zamarzniętego (tak nie do końca..) stawu.
My jednak postanawiamy obejść staw - tchórze... ;-) 


 




Idąc wzdłuż stawu obserwujemy kolejnych śmiałków, którzy maszerują środkiem na druga stronę...

Na zdjęciu obok Czarny Staw z lodem, który nie wzbudził naszego zaufania... ;-) z tyłu malowniczy Kościelec.




Czarny Staw z topniejącym powoli lodem...

Zmarzły Staw (1788 m) - chociaż na to nie wygląda jest solidnie zamarznięty...
Powyżej stawu pięknie prezentują się lodowe nacieki. Jest godzina 8.40.














Od Koziej Dolinki (1940 m) rozpoczyna się konkretne podejście. Oczywiście zdjęcie nie oddaje w ogóle nachylenia stoku...



 Na zdjęciach poniżej podejście z Koziej Dolinki - zdjęcia z góry.

























 
Po 3,5 godzinach marszu z Murowańca stajemy na szczycie.

Zadni Granat
(2240 m)
 



Widok ze szczytu na wschodnią stronę









Tatry Wysokie, w dole Przedni Staw Polski.






 

Widok na Mały Kozi Wierch (2228 m), Gąsienicową Turnię (2280 m) i Świnicę (2301 m), z tyłu Tatry Zachodnie.
 
 
 
W drodze powrotnej maszerujemy już środkiem Czarnego Stawu. Rzesze wędrujących po nim turystów przez cały dzień nieco nas ośmieliły ;-)



Otoczenie Doliny Gąsienicowej - zdjęcie zrobione 200 m od schroniska.


 
Pogoda, siły i widoki dopisały - oby więcej takich wypadów! :-)



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz