Dornie

Dornie
Tuż pod Eilean Donan Castle

sobota, 27 sierpnia 2016

Czerwona Ławka - Tatry Słowackie

26 sierpień 2016r.
Czerwona Ławka
(Priečne sedlo 2352 m) już od jakiegoś czasu była w naszych górskich planach, ale jakoś okoliczności nie sprzyjały... W końcu udało się zrealizować tą piękną wycieczkę i to w towarzystwie przecudnej pogody!

Trasa ta kusiła nas również z powodu opinii jaką posiada, czyli najtrudniejszego znakowanego szlaku w Tatrach Słowackich. Porównywana bywa z naszą Orlą Percią, ale jak się okazało - zdecydowanie na wyrost... 

Korzystając z doświadczenia innych turystów, którym zdarzało się "utknąć w korku" na łańcuchach, postanawiamy na szlak wyjść bardzo wcześnie 
O godzinie 5.30 parkujemy samochód na podziemnym parkingu w Starym Smokowcu (obok kolejki na Hrebienok) - tylko tam można o tej porze zostawić auto, bo pozostałe parkingi czynne są od 6-18 i poza tymi godzinami, nie wolno tam parkować (chyba, że wcześniej uiści się opłatę...). W każdym razie my wolimy nie ryzykować. Koszt podziemnego parkingu 6 euro za 12 godzin. 



Zielonym szlakiem w 30 min. dochodzimy na Hrebienok - na razie jest tu pusto i cicho, bo kolejka kursuje od godziny 7.30.

 


Fragmentem Magistrali Tatrzańskiej- szlak czerwony- idziemy do schroniska Chata Zamkowskiego (1475 m) i stąd już zielonym szlakiem Doliną Małej Zimnej Wody (Malá Studená dolina) zmierzamy do Chaty Teyrego.




Na szlaku jest zupełnie pusto, tym bardziej zdziwiło nas, gdy na końcowym stromym podejściu z lekkością wymija nas biegnąca kobieta...  
 

Taki dynamit w nogach może mieć tylko jedna Polka - i zgadza się - to Justyna Kowalczyk, która robi tą samą trasę co my, tylko biegiem... Pełen szacun!

 



Pod Chatą Teyrego (Téryho Chata) - najwyżej położonym w Tatrach  schroniskiem- 2015 m n.p.m. robimy krótką przerwę i ruszamy żółtym szlakiem w kierunku Czerwonej Ławki. 
 

Wędrujemy przez chwilę piękną i surową Doliną Pięciu Stawów Spiskich

 

Później wspinamy się, by za chwilę lekko zejść w dół do Dolinki Lodowej, gdzie odchodzi zielony szlak na Lodową Przełęcz (Sedielko 2372 m). 






Rozejście szlaków pod Siodełkiem


 







My podążamy dalej za żółtymi znakami. Teraz szlak prowadzi ścianą Małego Lodowego Szczytu i już nie odpuszcza - jest cały czas stromo, a my wypatrujemy osławionych trudnych miejsc i łańcuchów. 

 





W końcu dochodzimy pod pierwsze łańcuchy, ale jak się okazało zbyt trudnych miejsc nie ma. Skała jest dobrze urzeźbiona i nawet nie ma konieczności korzystania z łańcuchów (przy suchej skale i podczas wejścia).


 




Szlak nie jest też aż tak bardzo eksponowany, jak wynikałoby z opisów na jakie można natrafić w internecie. 
 






 




Mimo, że trudności nie są zbyt duże szlak jest ciekawie poprowadzony i pokonujemy go z prawdziwą przyjemnością, zwłaszcza że nie ma na nim nikogo! 


Na samej przełęczy, która jest bardzo wąska spotykamy dwóch rodaków idących od Zbójnickiej Chaty (szlak od 2013 roku jest już dwukierunkowy - dlatego też poprowadzono dwa rzędy łańcuchów )
Na przełęczy

Przełęcz Czerwona Ławka (2352m)









 









Zejście w kierunku Doliny Staroleśnej (Veľká Studená dolina) nie sprawia większych trudności. Na początku szlak ubezpieczony jest paroma łańcuchami, a później schodzimy po nieprzyjemnie usuwających się spod stóp kamieniach.
Idąc w kierunku schroniska Zbójnicka Chata mijamy po drodze mnóstwo mniejszych i większych stawów. W całej Dolinie Staroleśnej jest ich aż 22!


Schronisko (Zbojnícka chata) położone jest na wysokości 1960 m.

Cały towar do schroniska dostarczany jest przez tragarzy (nosiče), którzy na plecakach ze specjalnym stelażem wnoszą do 100 kg!
 Taki "plecak" wygląda niesamowicie, a mnie zastanawia, jak utrzymać równowagę przy tak przesuniętym środku ciężkości...


Niebieskim szlakiem schodzimy do Staroleśnej Polany, a potem chwilę za znakami czerwonymi na zatłoczony juz o tej porze Hrebienok.

Przejście cej trasy Stary Smokowiec- Chata Teyrego - Czerwona Ławka - Zbójnicka Chata - Stary Smokowiec zajmuje nam 8h i 30 min, w tym ok. 2 h na postoje: relaks, jedzenie i podziwianie widoków :-)
Cały dystans: 22,5 km
Suma przewyższeń: 1550 m 

4 komentarze :

  1. Ciekawy opis, zdjęcia i przydatne informacje. Dzięki, bo też wybieram się na Czerwoną Ławkę w tym roku. Dobrze wiedzieć, że nie jest tak strasznie. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-) Szlak faktycznie nie jest bardzo wymagający, nawet osoba z lekkim lękiem wysokości stwierdziła, że to "lajcik" ;-)
      Pozdrawiamy i życzymy udanej wyprawy!

      Usuń
  2. Mam nadzieję że za tydzień pogoda mi dopisze. Dzięki za świetny opis! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa - mobilizują do kolejnych opisów wypraw :-) Życzymy dobrej pogody i pięknych widoków! I zdecydowanie radzimy wyjść wcześnie na szlak - naprawdę warto! Pozdrawiamy

      Usuń