Senja

Senja
Husfjellet - Senja - Norwegia

wtorek, 11 lipca 2017

Via ferrata - Austria - Naturfreunde

Naturfreunde Klettersteig-Garten Weichtalhaus znajduje się w Höllental  
(Piekielej Dolinie) - położonej 90 km od Wiednia.

Höllental to przepiękna dolina z dwoma pasmami górskim: Rax i Schneeberg. 

Piekielna Dolina to raj dla wspinaczy, ale też wspaniałe miejsce dla miłośników via ferrat. 
My również zaczynaliśmy w tym rejonie naszą przygodę z "żelaznymi drogami" 














Naturfreunde Klettersteig-Garten to 5 krótkich ferrat o różnym stopniu trudności. Najłatwiejszy odcinek to trasa o trudności B/C, a prawdziwym wyzwaniem była dla nas krótka, ale wymagająca dużej siły w rękach droga E/F.
 



















































Informacje praktyczne: 


Miejsce startu: Dolina Hollental - obok schroniska Weichtalhaus, 18 km od miejscowości Gloggnitz  (GPS parkingu 47.747303, 15.769334

Dojście do ferraty -  2 min.  od parkingu do schroniska Weichtalhaus


Przejście ferrat - 1h 20 min.
Trudność: B/C do E/F


Zejście  - zejście ze skały do parkingu 5-10 min.

Inne ferraty w paśmie górskim Rax- Schneeberg, które już przeszliśmy:
Alpenvereinssteig - trudność B - więcej informacji tutaj o tej oraz poniższych ferratach

Wildfährte - B 
Bärenlochsteig - B
Preinerwandsteig - B
Hans von Haidsteig - D  - ostatnia ferrata, którą przeszliśmy w 2014 r. - opisana tutaj 

piątek, 7 lipca 2017

Bystra i Starorobociański Wierch

6 lipca 2017 r.

Bystra (2248 m.) - słowacki szczyt - najwyższy szczyt Tatr Zachodnich.
Starorobociański Wierch (2172 m) - najwyższy szczyt w polskiej części Tatrach Zachodnich.
Iwaniacka Przełęcz (1459 m)

Naszą wędrówkę rozpoczynamy w Dolinie Chochołowskiej. Po godzinie marszu od parkingu skręcamy na szlak żółty prowadzący na Iwaniacką Przełęcz (1459 m.)



Kominiarski Wierch (1829 m)

Na przełęczy robimy krótką przerwę, bo podejście na Ornak to dość męcząca wędrówka stromymi zakosami, ale decydujemy się na to podejście zamiast krótszej trasy na Siwą Przełęcz (czarny szlak z Doliny Chochołowskiej), bo liczymy na piękne widoki podczas wędrówki przez długi grzbiet Ornaku. Za naszymi plecami - Kominiarski Wierch - przez większą część czasu ukrywał się w chmurach.
Spacer po Ornaku i jego czterech szczytach, można nazwać spacerem w chmurach, ale najwyższy szczyt- Zadni Ornak (2167 m) zaraz przed naszym podejściem wyłonił się z mgieł :-)



Ornak w chmurach
Przechodzimy przez Siwą Przełęcz (1812 m) skąd podchodzimy na Liliowy Karb (1859 m) - przełęcz, przy której znajduje się skrzyżowanie szlaków polskich i słowackich.



Bystry Karb (1946 m) - w chmurach Błyszcz (2158 m)

Czerwonym szlakiem maszerujemy na Bystry Karb (1946m) zwany też Banistą Przełęczą. 




Z przełęczy słowackim niebieskim szlakiem podchodzimy na Bystrą  i liczymy, że chmury się podniosą, bo dziś jeszcze szczytu nie było widać...


I udało się! Chwilę po wejściu na szczyt przyświeciło nam słońce i można było podziwiać widoki. Na zdjęciu obok widok na Bystre Stawy oraz Małą Bystrą (Grúň) i Zadnią Kopę (Niżna Bystra).


Błyszcz (2158 m)

Później schodzimy na Błyszcz (2158 m) - szczyt - nie szczyt - czyli północne zakończenie grani Bystrej. Na Błyszcz prowadzą czerwone znaki z przełęczy Bystry Karb. Przez Błyszcz biegnie granica polsko-słowacka.


Na zdjęciu obok - grań Bystrej, która na chwilę wyłoniła się cała z chmur. Na pierwszym planie Błyszcz za nim trochę jeszcze przysłonięta Bystra.





Podejście na Starorobociański Wierch
Po wejściu na najwyższy szczyt całych Tatr Zachodnich postanawiamy zaliczyć jeszcze dzisiaj najwyższy szczyt polskich Tatr Zachodnich - Starorobociański Wierch/
Co prawda chmury znowu próbowały nas zniechęcić, ale im się nie udało, bo po chwili ukazał nam się szczyt :-).


Starorobociański Wierch (2176 m)







Na zdjęciu obok widok ze Starorobociańskiego Wierchu na Ornak we mgle i Siwy Zwornik (1965 m) w słońcu



 Na zdjęciu poniżej Raczkowe Stawy po stronie słowackiej. Nad nimi ukryty w chmurach Jarząbczy Wierch (2137 m) i Raczkowa Czuba (Jakubina 2194 m)


W stronę Kończystego Wierchu (2002 m) idziemy już w chmurach...

 




Na Kończystym Wierchu (2002 m)
 Do Doliny Chochołowskiej schodzimy przez Trzydniowiański Wierch (1758 m)
Czubik (1846 m) i Trzydniowiański Wierch (1758 m)

Całość trasy zajęła nam 10 godzin i 30 min. 
Długość trasy - 28,5 km
Przewyższenie - 2015 m

Wycieczka długa, ale piękna - polecamy!

poniedziałek, 3 lipca 2017

Via ferrata - Währingersteig - Austria

17 czerwca 2017 r.

Pogoda nas nie rozpieszcza... W nocy padał deszcz, a rano zachmurzone niebo również nie wróżyło nic dobrego. Wybieramy więc krótkie ferraty, które uda się zrobić między jednym a drugim opadem deszczu. 


Via ferrata Währingersteig znajduje się w Parku Krajobrazowym Hohe Wand w Dolnej Austrii w Alpach Gutensteinskich.

Dojście do ferraty zajmuje nam kilkanaście minut. Cały czas spoglądamy w niebo i zastanawiamy się, czy uda nam się dziś trochę powspinać...







Nie jest źle.
Zakładamy sprzęt i ruszamy. Początek ferraty ma trudność C - trzeba trochę wysilić ramiona - szkoda, że taki krótki ten odcinek...























Po chwili dochodzimy do dużej jamy skalnej, w której swobodnie mieści się nasza czwórka.  
Z jamy wychodzimy przeciskając się przez wąski otwór skalny.















Zaraz za otworem czeka nas trochę emocji, bo trzeba zrobić w bardzo przepaścistym miejscu duży krok na długą, pionową drabinę.  
Po przejściu drabiny wchodzimy na łatwy teren - A/B, a po chwili ferrata się kończy.









Robimy krótką przerwę na płaskim miejscu z ławeczką.





Schodzimy niebieskim szlakiem przez las do szlaku żółtego, którym wracamy na parking.

Informacje praktyczne: 


Miejsce startu: miejscowość Dreistetten  (GPS parkingu 47.855211, 16.099503)

Dojście do ferraty -  15 min.  - na początku idziemy za znakami żółtymi po ok. 600 m odbijamy w las - znaki niebieski i dochodzimy pod ścianę.


Przejście ferraty - ok. 15 min
Trudność: C


Zejście  - ok. 30 min.

Kemping w pobliżu - 17 km o d ferraty w miejscowości Pernitz - kemping i restauracja - KOHLHOFMÜHL (GPS 47.891463, 15.955805)
Atuty kempingu: blisko na zakupy - położony jest blisko centrum miasteczka (niecały kilometr), dobre miejsce wypadowe do masywu Hohe Wand (dużo szlaków, ferrat, tras wspinaczkowych), przystępna cena (ok 9 euro za noc od osoby, przy 4 osobach z jednym samochodem i namiotem), dość dużo miejsca - nie jest tłoczno (przynajmniej w weekendy czerwcowe), blisko rzeczka - można się schłodzić i pomoczyć nogi :-)

Minusy: kemping w mieście, płatny prysznic (0,5 euro za 4 minuty)

Inne ferraty - dłuższe i trudniejsze w masywie Hohe Wand, które przeszliśmy w tamtym roku:
HTL - D - tutaj - piękna i trudna ferrata - w ten weekend zamknięta - chyba jakieś prace remontowe...
Wildenauersteig - C/D - tutaj
Gebirgsvereins - C/D - tutaj 

Polecamy :-) 

sobota, 1 lipca 2017

Via ferrata - Johnsbach - Austria


16 czerwca 2017
Via ferrata Johnsbach to krótka i "treściwa" ferratka, bo na jednej niezbyt wysokiej skale poprowadzono aż trzy drogi o różnych stopniach trudności od B do E.  Ferrata znajduje się w Parku Narodowym Gesäuse, w którym oprócz wysokich szczytów zachwycają nas piękne kaniony, rwące rzeki i dzika przyroda. 




Nasza ferrata znajduje się blisko cywilizacji - tuż przy drodze do miejscowości Johnsbach. Przejeżdżamy króciutkim tunelem wydrążonym w skale i stajemy na parkingu, z którego już widać ferratę - jest radość, ale krótka...
Tabliczka na początku ferraty informuje, że jest to trasa prywatna i wstęp wzbroniony. Następuje krótka konsternacja w naszej ekipie...








Próbujemy zasięgnąć informacji od dwóch schodzących z ferraty Austriaczek - mówią, że jest OK i można wchodzić. Nie mamy pewności, czy dobrze się zrozumieliśmy, ale decydujemy się przejść ferratę.












Ferrata rozpoczyna się tuż nad potokiem lekko przewieszoną drabinką C/D - możemy asekurować się na stopniach lub na trochę zbyt mocno oddalonej linie.






W górę najpierw podchodzimy trasą o trudności B do C/D
i szybko zdobywamy wysokość.





Dodaj napis

























Wielka skała, przez którą przejeżdżaliśmy tunelem, po chwili robi się naprawdę malutka.


 
Podejście nie jest trudne - głównie trudność B czasami C, ale wymaga odporności na przepaście. 
Na górze nie ma zbyt dużo miejsca na odpoczynek. Znajdujemy mały fragment na szczycie, na którym można przysiąść, później schodzimy tą samą trasą.
Ze szczytu można prawdopodobnie zejść drogą przez las, ale nie szukaliśmy tego szlaku, głownie dlatego, że zejście tą ferrata nie jest zbyt trudne, a po drugie nie było turystów, z którymi trzeba by się mijać na trasie. 




Po zejściu 2/3 trasy przechodzimy po platformie i lekko w dół do początku drugiego podejścia o trudności od D (na początku D/E)













Trasa wymaga posiadania większej sił w rękach i jest bardziej eksponowana.
Podoba nam się :-) 




 Poniżej kilka zdjęć zrobionych z poziomu drogi - jeżeli dobrze się przyjrzeć - gdzieś nas tam widać :-)







Podczas wędrówki po parku Gesäuse oprócz emocjonujących przejść możemy cieszyć oczy pięknymi widokami.










Informacje praktyczne: 


Miejsce startu: z miejscowości Admont 15 km w kierunku miejscowości Johnsbach  (GPS parkingu  47.543838, 14.584783  )

Dojście do ferraty -  30 sek. - parking jest przy ferracie :-)


Przejście ferraty - ok. 1 h
Trudność: 3 trasy: B/C, C/D, D/E (tej ostatniej części nie zdążyliśmy przejść)


Zejście ferratą lub ścieżką przez las  - ok. 20 min.

Kemping w pobliżu Ferrata znajduje się 8 km od naszego ulubionego kempingu w Parku Narodowym Gesäuse. Kemping o nazwie Gstatterboden Forstgarten ma dużo przestrzeni do rozbicia namiotu, łazienki z prysznicami z darmową ciepłą wodą :-). Super miejscem jest spora jadalnią z kuchnią, gdzie można przyrządzić posiłek. Jest tutaj także miejsce na ognisko i grillowanie, a dla spragnionych ruchu boisko do siatkówki plażowej.
GPS kempingu - 47.589574, 14.627567